
Pozostałe przeszkody zrywające i wady zgody określone w Kodeksie Prawa Kanonicznego.
Wiele osób poszukujących informacji o podstawach stwierdzenia nieważności małżeństwa kościelnego koncentruje się na uzależnieniach, problemach psychicznych, zdradzie czy presji przed ślubem. Tymczasem Kodeks Prawa Kanonicznego przewiduje znacznie szerszy katalog sytuacji, które mogą mieć wpływ na ważność zawartego małżeństwa.
Jedną z odrębnych kategorii są przeszkody zrywające. Jeżeli określona przez prawo przeszkoda występowała w chwili zawierania małżeństwa i nie została skutecznie usunięta lub nie udzielono od niej dyspensy tam, gdzie było to możliwe, może powodować nieważność małżeństwa.
Kodeks wymienia między innymi przeszkodę wieku, wcześniejszego węzła małżeńskiego, określonych stopni pokrewieństwa i powinowactwa, święceń, publicznego wieczystego ślubu czystości, różnicy religii w znaczeniu określonym prawem, uprowadzenia czy przeszkodę wynikającą z adopcji. Regulacje dotyczące konkretnych przeszkód znajdują się w kan. 1083–1094 Kodeksu Prawa Kanonicznego.
Szczególną kategorią jest również uprzednia i trwała niezdolność do dokonania aktu małżeńskiego, określona w kan. 1084. Jednocześnie prawo wyraźnie odróżnia ją od niepłodności, która sama w sobie nie zakazuje zawarcia małżeństwa ani go nie unieważnia.
Druga duża grupa problemów dotyczy samej zgody małżeńskiej. Oprócz niezdolności określonych w kan. 1095 oraz podstępu z kan. 1098 prawo reguluje między innymi błąd dotyczący osoby, określone przypadki błędu dotyczącego jej cechy, symulację zgody, małżeństwo zawarte pod określonym warunkiem oraz zgodę wyrażoną pod wpływem przemocy lub ciężkiej bojaźni.
Nie oznacza to jednak, że osoba rozważająca postępowanie przed sądem kościelnym powinna samodzielnie wybierać odpowiedni kanon na podstawie listy znalezionej w internecie.
To jeden z najczęstszych błędów.
Klient opisuje na przykład alkoholizm małżonka i próbuje od razu przyporządkować go do kan. 1095. Tymczasem w konkretnej historii znaczenie może mieć zupełnie inny problem – na przykład świadome zatajenie uzależnienia przed ślubem. W innej sprawie podobne zachowania mogą rzeczywiście prowadzić do analizy zdolności psychicznej.
Dlatego dwie historie, które na pierwszy rzut oka brzmią podobnie, mogą mieć zupełnie inne znaczenie prawne.
Podobnie nie każdy fakt pojawiający się po ślubie jest „podstawą unieważnienia małżeństwa”. Zadaniem sądu kościelnego jest ustalenie, czy w chwili zawarcia małżeństwa istniała przyczyna powodująca jego nieważność.
Małżeństwo korzysta ponadto z domniemania ważności – w razie wątpliwości należy uważać je za ważne, dopóki nie zostanie udowodnione coś przeciwnego.
Z tego powodu najlepszym punktem wyjścia przy ocenie możliwości rozpoczęcia procesu nie jest pytanie: „który kanon do mnie pasuje?”, lecz dokładne odtworzenie historii związku przed ślubem, sposobu podejmowania decyzji o małżeństwie oraz okoliczności istniejących w momencie jego zawarcia.
Dopiero później można dokonać odpowiedniej kwalifikacji prawnej podstaw stwierdzenia nieważności małżeństwa.
Potocznie postępowanie to bywa nazywane „rozwodem kościelnym” albo „unieważnieniem ślubu kościelnego”. Warto jednak podkreślić różnicę: sąd kościelny nie rozwiązuje ważnego małżeństwa, lecz bada, czy w chwili jego zawarcia rzeczywiście powstał ważny węzeł małżeński.