
Pozorne złożenie przysięgi bez wewnętrznej woli zawarcia prawdziwego małżeństwa.
Z zewnątrz wszystko może wyglądać prawidłowo. Narzeczeni przygotowują uroczystość, pojawiają się w kościele i wypowiadają słowa przysięgi. Prawo kanoniczne nie zatrzymuje się jednak wyłącznie na zewnętrznym przebiegu ceremonii. Dla ważności małżeństwa zasadnicze znaczenie ma zgoda małżeńska.
Kodeks Prawa Kanonicznego wskazuje, że to zgoda stron, prawidłowo wyrażona przez osoby zdolne do jej wyrażenia, tworzy małżeństwo. Jednocześnie istnieje domniemanie, że wewnętrzna zgoda odpowiada słowom i znakom użytym podczas zawierania małżeństwa.
Możliwa jest jednak sytuacja, w której człowiek wypowiada słowa przysięgi, ale jego rzeczywista wola jest inna.
W prawie kanonicznym zagadnienie to związane jest z symulacją zgody małżeńskiej. Kan. 1101 § 2 stanowi, że jeżeli jedna lub obie strony pozytywnym aktem woli wykluczają samo małżeństwo, jego istotny element albo jego istotną właściwość, zawierają małżeństwo nieważnie.
Najdalej idącym przypadkiem jest sytuacja, w której dana osoba w ogóle nie zamierza zawierać prawdziwego małżeństwa, choć zewnętrznie uczestniczy w ceremonii.
Może na przykład zdecydować się na ślub wyłącznie dla osiągnięcia innego celu, przy jednoczesnym świadomym odrzuceniu samego małżeństwa jako wspólnoty życia. Sam fakt istnienia dodatkowych motywów – finansowych, rodzinnych czy społecznych – nie musi oczywiście oznaczać symulacji. Ludzie zawierają małżeństwa z bardzo różnymi motywacjami.
Kluczowe jest ustalenie, czy mimo tych motywacji osoba rzeczywiście chciała zawrzeć małżeństwo, czy też wewnętrznie odrzucała to, co zewnętrznie deklarowała.
Możliwa jest również symulacja częściowa. Osoba może chcieć pewnego rodzaju związku, ale świadomie odrzucać określony istotny element lub właściwość małżeństwa, na przykład jego nierozerwalność, jedność czy otwarcie na potomstwo.
Właśnie dlatego czasami z pozoru podobne historie prowadzą do zupełnie innych ocen. Osoba, która wychodzi za mąż z powodu ciąży, może jednocześnie całkowicie i szczerze chcieć zawrzeć małżeństwo. Ktoś inny może zgodzić się na ceremonię wyłącznie ze względu na naciski rodziny, jednocześnie podejmując świadomą decyzję, że nie zamierza tworzyć rzeczywistej wspólnoty małżeńskiej.
W sprawach dotyczących pozornej zgody szczególne znaczenie mogą mieć wypowiedzi sprzed ślubu, zachowanie osoby, przyczyny podjęcia decyzji o małżeństwie oraz okoliczności bezpośrednio poprzedzające i następujące po ceremonii.
Nie chodzi jednak o odgadywanie cudzych myśli. Zewnętrzne fakty mają pomóc sądowi ocenić, jaka rzeczywiście była wola strony w chwili ślubu.
Dlatego pytanie „czy można unieważnić ślub, jeśli ktoś wcale nie chciał małżeństwa?” wymaga bardziej precyzyjnej odpowiedzi. Jeżeli rzeczywiście występował pozytywny akt woli wykluczający samo małżeństwo albo jego istotny element, może to mieć zasadnicze znaczenie dla ważności zgody.